Jakiś czas temu zapisałam się do Euniki Jedynak na warsztat online dotyczący robienia kartki walentynkowej oraz wyceny prac. Prawdę mówiąc najbardziej interesowała mnie część dotyczące wyceny ale okazało się że robienie kartki też było fantastyczne,
Kilka dni przed warsztatem przyszła do mnie paczka. Jeszcze jej nie otwarłam a już zostałam mile zaskoczona tym oto napisem:
Tym co zastałam w środku byłam tak zachwycona że zapomniałam zrobić zdjęcia. Potem zabrałam paczuszkę i pojechałam się pochwalić do koleżanki i tam też nie zrobiłyśmy zdjęć z tej samej przyczyny.
W niedzielę usiadłyśmy z mamą do warsztatów i wspólnie zrobiłyśmy prześliczną kartkę.
Eunika fantastycznie prowadziła warsztat.
A teraz to co najważniejsze czyli wycena pracy. Wydaje mi się że jesteśmy przyzwyczajeni do tego żeby bardzo nisko wyceniać swoją pracę. Wręcz boimy się realnie myśleć o tym jak to zrobić, brak nam do tego odwagi. Wystarczy jednak tylko chwilkę usiąść, wziąć kartkę, ołówek i bez oszukiwania się chociaż raz odpowiedzieć sobie na kilka pytań policzyć:
- Czy to jest nasze wspaniałe hobby – wtedy nie liczymy niczego o czym piszę poniżej bo wiadomo że na hobby się nie oszczędza.
- Czy chcemy mieć z tego dodatkowe pieniążki – wtedy trzeba pomyśleć na resztą pytań
- Ile kosztowały nas wszystkie użyte materiały?
- Ile czasu zajęło nam zrobienie tej jednej rzeczy?
- Ile chcieli byśmy otrzymać za godzinę pracy?
- Ile kosztuje amortyzacja sprzętu który używamy?
- Ile kartek czy innych rzeczy możemy zrobić w ciągu tygodnia?
- Czy damy radę je wszystkie sprzedać?
Nie piszę tutaj już nawet o ZUS i podatkach.
I nie bójmy się wyceniać uczciwie swojej pracy bo rzeczy które w dzisiejszych czasach robi się ręcznie nie są dla każdego.






